dziś są moje urodziiiiiiny
Jeśli mnie pamięc nie myli, to dziś mija 5 lat od dnia pozytywnego wyroku.
Ale ten czas zapierdala...
savage-km 2011-12-07 18:00:09
skomentuj (1)
Żyję!
Dawno mnie nie było, ale żyję i mam się dobrze :)

Choć... zaczynam popadać w marazm... czasem mogę przenosić góry, by za chwilę starcić motywację do kiwnięcia palcem...
Dlaczego względnie wykonana "trójka" ma cenę równą kawalerce w średniej wielkości mieście..?
savage-km 2009-08-15 16:57:29
skomentuj (6)
Pan Szanowny Ochroniarz chce mnie zeswatać... :)
niedzielne popołudnie
z nudów stwierdziłem, że czas najwyższy pozwiedzać sąsiedztwo

zjechałem windą na dół
jak co dzień przywitałem się z portierem, który [jak zawsze ;)] zagaił:
- na spacer? na piwo, co?
- a połazić po mieście idę. miesiąc tu mieszkam a nie wiem, gdzie co i jak.
- ano, park blisko, imprezy też...
- a może Pan będzie widział, gdzie tu jakaś siłownia? - zapytałem niepewnie, z dziwnym przeczuciem, że znów zostanę wciągnięty w jakąś dziwną dyspute... :)
- a chyba tam - powiedział Pan Ochroniarz wyciągając rękę w bliżej nieokreślonym kierunku - a może przy hali sportowej... [dzięki, na to akurat sam wpadłem ;)]
stwierdziłem że w takim razie sprawdzę to i zacząłem się niemrawo oddalać, jednak Pan Szanowny stwierdził dziarsko:
- cho no tu Pan jeszcze! Babke by se pan może znalazł... tam po drugiej stronie ulicy to potańcówki są, a tam za rogiem to jakaś knajpa. Fajne miejsca ponoć...

poległem... :)

ten jednak kontynuował - w jakąś koszule i krawat wskoczyć trzeba... z resztą... po co krawat? zwykła koszulka polo wystarczy i będzie dobrze! I na podryw! a nie tylko praca i praca...

całe szczęście sąsiedzi przybyli i Pan Szanowny Ochroniarz musiał wrócić do kanciapy, żeby im drzwi otworzyć, a ja nieśmiało rzekłem, że idę w takim razie szukać tych knajp, no i siłowni oczywiście :) po czym dziarskim krokiem oddaliłem się byle dalej :)

długo nie mogłem pozbyć się głupawki :)

savage-km 2007-10-28 20:58:51
skomentuj (9)
nieobecni nie mają racji!
POLACY DO URN!

savage-km 2007-10-20 20:58:46
skomentuj (1)
za walizkach...
...czy raczej na kartonach...
kablówka i internet - załatwione!

jutro spółdzielnia, elektrownia, gazownia...

dokończyć malowanie, posprzątać...

i zacząć w końcu mieszkać!!!!

btw. za instalacje w tym mieszkaniu, to wziąłem się od dupy strony :D najpierw kablówka, później prąd :P

savage-km 2007-09-17 23:24:23
skomentuj (2)
...
jeszcze rok temu nie przyszłoby mi do głowy, że nie będę zarywał noce myśląc o kredycie hipotecznym, zdolności kredytowej i wysokości rat...

ja wysiadam...

savage-km 2007-08-09 23:26:26
skomentuj (2)
nasz klient nasz Pan!
rozmowa telefoniczna
k [klient] : dzień dobry, ja z allegro
j [ja]: dzień dobry
k: ale czy ja sie dobrze dodzwoniłem?
j: nie wiem [ ;) szeroki usmiech na samym początku rozmowy]
k: acha, a czy wy macie to takie jak tutaj tylko narożne?
j: [bądź tu człowieku mądry i domyśl się o co mu chodzi] eeee, no wie Pan, w sumie to pełna oferta jest na stronie sklepu internetowego. jak czegoś nie może pan znaleźć, to zapraszam [i tu pada odpowiedni adres]
k: acha... [słychać walenie w klawiature]. O! a co to mi za strona wyskoczyła?
ja: [wymiękam] nie mam zielonego pojęcia co to za strona Panu wyskoczyła...
k: no ale ja wpisałem to co mi tu pan powiedział...
j: [z powątpiewaniem] no to nasza strona Panu wyskoczyła
k: no ale czy macie takie tylko narożne? i za ile? a w sumie to nie wiem czy chce narożne...
j: ja tym bardziej nie wiem czy chce Pan narożne...

brak słów...
dawno nie dzwonił żaden ufok... ten po kilkunastu minutach rozmowy nadrobił za cały kolejny miesiąc...

no comments :)

savage-km 2007-08-03 00:06:49
skomentuj (1)
Pan magister :)
ha!
:)
savage-km 2007-07-05 07:42:20
skomentuj (5)
...
siedzę i patrzę na karty użytkownika na allegro... oba konta mają SS... chwilowy brak motywacji... niby wszystko gra, a jednak coś jest nie tak... ludzie chyba na wakacje wyjechali...

miałem przygotować się do obrony, którą mam we wtorek, ale za cholerę nie potrafie się zmobilizować... pytania, które znam sa banalne, ale ponoć komisja i tak zadaje je w sposób, który nie daje szans na odpowiedź...
mam nadzieję, że to będzie formalność...

właśnie stwierdziłem, że nie mieszczę się garnitur... trudno pójdę z rozpiętą marynarką...
czas najwyższy wziąć się za siebie...

a może by tak siłownia..?


savage-km 2007-07-01 19:37:11
skomentuj (1)
kolejny etap
w środę znów dałem sie pokroić :)

pozbyłem się intruza z podbrzusza :) nareszcie! :)

arcyskromny dr Witowski oczywiście gratulował wyboru szpitala :) i miał mnie na oku, podobnie jak cała ekipa przemiłych i taktownych pielęgniarek :)
czasem mam wrażenie, że dr W. spędza całe życie w tej klinice...

ogólnie - żyję i mam się dobrze :)



savage-km 2007-04-21 14:23:56
skomentuj (7)
wygooglane
wpiszcie w google słowo 'pedofil' i otwórzcie pierwszego linka :)

kto by pomyślał...
mój ulubieniec :D
savage-km 2007-03-12 09:02:01
skomentuj (5)
do przodu!
dziś odebrałem decyzję o zmianie imienia i nowy skrócony akt urodzenia - całkiem mi się teraz podoba :)

jak byk stoi na nim:
MICHAŁ


za dwa tygodnie nowy pesel, a potem wio! -po dowód, prawo jazdy, paszport...

DO PRZODU!

savage-km 2007-02-05 21:07:16
skomentuj (4)
no to siem zestarzałem :)
o kolejny roczek, 24-ty już, niebawem ćwierćwiecze :)

i dalej czeeeekam na zmianę mojego aktu urodzenia w USC... długo jeszcze..?

niecierpliwym :)
potwornie :)

savage-km 2007-01-31 08:59:24
skomentuj (1)
to więc prosze mi mówić Psze Pana :)
zgodnie z Wyrokiem Sądu Okręgowego w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej
JESTEM MĘŻCZYZNĄ


no to mogę odbierać gratulacje :D

wyrok uprawomocnił się 12 stycznia, ale z związku z formalnymi przewalankami odebrałem go dopiero dziś. Całe szczęście, przeciwwagą dla bezdusznego prawa, stały się genialnie miłe i pomocne Panie Urzędniczki :)
no i oczywiście Kierownik sosnowieckiego USC, który mimo drobnych komplikacji, stwierdził: no to zmieniamy :)

teraz tylko pare tygodni latania za wszystkimi papierami, a potem już tylko wieczność! - parafrazując genialną Panią z USC :)

dawno się tak nie cieszyłem :D

savage-km 2007-01-22 19:52:01
skomentuj (7)
ponawiam pytanie z 18.11.2006...
kurwa, możliwe że z ludźmi którzy ponoć mnie spłodzili będę się widywał tylko na sali sądowej...
pierdole...

nie są godni, by nazywać siebie matką i ojcem... rodzice sie tak nie zachowują...


savage-km 2006-12-28 10:23:02
skomentuj (1)
złomek przestał być złomkiem...
...trzeba więc wymyśleć mu nową ksywkę :)
karoseria świeci się jak psu jaja [za przeproszeniem ;)], no może z kilkoma drobnymi wyjątkami, ale to możemy panu blacharzowi chwilowo wybaczyć, bo poprawi to niebawem. Paskudne wgniecenia poszły w zapomnienie, teraz muszę uważać co by go zanadto nie uszkodzić :)
poza tym przestał pierdzieć jak kaszlak, a to sie już dawno nie zdarzyło :) aż trudno uwierzyć, że to auto może tak cicho pracować, niesamowite wrażenia... :)
i czasem nawet przyspiesza :)
miło z jego strony :)

więc do emerytury staruszkowi daleko :)

savage-km 2006-12-22 10:44:21
skomentuj (3)
czy jest jakis sposób, żeby 'wypisać' się z tej rodziny..?
na zawsze...
savage-km 2006-11-18 10:38:52
skomentuj (6)
"potęga i raj", czy może jednak rozczarowanie?
z całym szacunkiem dla Roberta Kagana, ale mnie tej esej nie powalił... wnioski powszechnie znane i, jak na mój gust, zbyt oczywiste, dlatego daleki jestem od zachwytów.
Nie wiem... może to skrzywienie wynikające z 'siedzenia w temacie' polityki bezpieczeństwa, stosunków amerykańsko-europejskich i modeli porządku międzynarodowego... wychodziłoby na to, że troche mi sie ten tamat przejadł, choc to pewnie normalny objaw w obliczu kolejnego rozdziału magisterki.
czytam Brzezińkiego, Nowaka-Jeziorańskiego, Krzeczunowicza, Kaczmarka i czuję jakbym stał w miejscu, każda kolejna publikacja jest powtórzeniem poprzedniej, nic nie wnosi, do niczego nie mobilizuje, bo daje wrażenie jakby wszyscy pisali razem...
...zniechęcenie...

całe szczęście mój promotor wykazuje ogromne zainteresowanie tematem [często większe niz ja ;)] i podsuwa kolejne tytuły, pomaga, podpowiada. w ogóle jestem pełen podziwu dla Jego wyrozumiałości :) kiedy pomyślę o tym jak swego czasu z hukiem wyleciałem z egzaminu u owego profesora [co prawda z oceną dostateczną, ale nie wynikała ona z mojej wiedzy], o etykietce lesera, na którą sam sobie ciężko zapracowałem, to aż ciężko uwierzyć, że ten człowiek ma jeszcze do mnie cierpliwość.
Kiedy na początku roku akademickiego poszedłem do niego z IOSem, powiedziałem w czym rzecz, że zmieniam płeć, że będę miał na imię Michał i proszę, żeby tak się do mnie zwracać, on [człowiek kamiennna twarz] zareagował zaskakująco: "a to ja już rozumiem. Ależ oczywiście". I tyle. pełna akceptacja, brak jakich kolwiek uwag [a przyznać muszę, że trochę się jednak obawiałem].
dziwne, ale czasem mam wrażenie, że próbuję napisać tą pracę "jako-tako", żeby go ostatecznie nie rozczarować, momentami to jedyna motywacja...
z drugiej strony - niewielu jest takich promotorów, dla których chcę się cokolwiek zrobić

btw. ja sie chyba starzeje :p

savage-km 2006-11-12 23:34:32
skomentuj (0)
do przodu!
IOS załatwiony, więc będę dzielnie indywidualnie zaliczał przedostatni semestr studiów, jakoś pójdzie :)
jak narazie ludzie reagują normalnie :) więc może nie będzie bolało:)

tymczasem zaczynam mieć dosyć opatrunków, dlatego też bestialsko się ich pozbyłem :) i chyba gorzej gojącemu się miejscu dobrze to zrobiło :)

byle do przodu!
savage-km 2006-10-08 16:32:14
skomentuj (2)
szwy zostają...
...na następny tydzień...
mam być cierpliwy, to blizny będą ładniejsze/mniejsze/mniej widoczne...
no to OK, jakoś przeżyje...

pod warunkiem, że mnie do tej pory szlak nie trafi...

savage-km 2006-09-26 16:51:32
skomentuj (4)
witamy w świecie żywych :)
wróciłem!
w zasadzie to wróciłem już wczoraj, ale nie bardzo miałem ochotę i siły, żeby za wiele robić :)

wróciłem i żyję :) tylko plastry i szwy troche ciągną... :/

może wysilę sie na większą relację, ale zamieszczę ją na 'niebieskiej' stronie

savage-km 2006-09-22 12:57:18
skomentuj (4)
oby do jutra...
zaraż zeżrą mnie nerwy...
jutro jade do Bielska na zabieg

rany, ale nie mogę sie doczekać!! :)
NARESZCIE :)

savage-km 2006-09-18 20:19:52
skomentuj (7)
sąd...
nie taki straszny jak go malują, ale...

wszystko byłoby pięknie, gdyby nie moi starzy...
jest sprzeciw, to musi być biegły...
byc może biegły w Wa-wy... być może Dulko...
kurwa mać, zaś kasa na dojazdy...

jedyna nadzieja w sensownej sędzinie

savage-km 2006-09-17 11:57:21
skomentuj (0)
...
nie ma we mnie za grosz romantyzmu... ot, rutyna...
nie wiem, co czuję, bo nie nauczono mnie kochać... dziwne uczucie, ale miłe :)

złomek powrócił do akcji!!! i nawet jeździ :)
co prawda lewa tylnia część zawieszenie jeszcze nie do końca przystosowała się do nowej sytuacji, ale idzie ku lepszemu. Kontrolka akumulatora dalej miga, chociaż akumulator w porządku... ponoć to alternator klęka... sie zobaczy. Najważniejsze że złomek odzyskał kilka zagubionych gdzieś koni mechanicznych i nawet czasem przyśpiesza, a to w tym egzemplarzu niekwestionowany sukces :)

za 20 dni ide pod nóż. w Bielsku. w klinice Esculap. będzie co ma być, troche się denerwuje, ale przede wszystkim nie mogę sie doczekać :)
btw. nie zna ktoś może tanich noclegów w Bielsku? Bo muszę Pewną Panią ulokować wygodnie i nie za daleko od kliniki :)
jakies sugestie? :)

savage-km 2006-08-31 20:42:10
skomentuj (9)
Łódź... one more time...
3,5 godziny autokarem z Sosnowca do Łodzi...
10 minut na nogach z Fabrycznego na Pomorską...
pare minut czekania...
krótka rozmowa... całkiem miła :) jak zawsze :) skierowanie na mastektomię, kolejna recepta z zapasem życiodajnej oleistej cieczy...
na koniec "dziękuję i do widzenia"
i jak zawsze życzenia "powodzenia" :)
miło :)
jak zawsze :)

pierwsza apteka - teścia niet
druga apteka [i dziwna kobieta za ladą] - teścia niet
trzecia apteka [i duże oczy farmaceuty] - teściu sie skończył... o żesz...
- czwarta apteka - [zasadnicza młoda kobitka]co tam pan ma? - recepte - prosze dać. ale... zaraz sprawdze... mamy 9 sztuk, a na recepcie jest 10... [o żesz ja pierdole!] brakująca ampułka będzie popołudniu - psze Pani, ja jestem z Sosnowca... - - i dziś Pan do tego Sosnowca wraca..? - tia... - no to przykro mi... - extra... a gdzie tu jest jeszcze jakaś apteka..? - na Piotrkowskiej. Ale moment, może ja do nich zadzwonie i zapytam, żeby Pan na darmo nie szedł.[i to lubie] - super, byłoby bardzo miło z Pani strony :) [zadzwoniła, był! HURAAAAAAAA!]
nóg nie czuje... ale teścia mam :)

swoją drogą Łódź mnie zafascynowała tak małą ilością aptek na. Na odcinku Pomorska-Piotrkowska zlokalizowałem tylko 5, a w Sosnowcu na każdym rogu są conajmniej 3 [nie przesadzam], ale receptę wolałem zarealizować w Łodzi, bo znając moje szczęście, w Sosnowcu pewnie wszyscy farmaceuci znaleźliby jakieś "ale" w tej recepcie. a to, jakby nie patrzeć, dystans 200km.



savage-km 2006-08-17 23:23:03
skomentuj (3)
...
mam nie dobijać dziadków... bo trzeci zawał... bo sąsiedzi... bo cośtam...

jednocześnie pretensje, że sie do nich nie odzywam...

oczywiście mam nie mówić niskim głosem...

cholera... czy ktoś mi powie o co chodzi..?

co w końcu mam robić a czego nie..?

ja pierdole...

savage-km 2006-07-27 23:01:12
skomentuj (2)
sąd się odezwał
zwolnienie z kosztów sądowych w całości
rozprawa 14 września...
kurde, kupa czasu :/
savage-km 2006-07-16 12:05:53
skomentuj (6)
a może bym tak coś napisał...
cuś mi się nie chce pisać, bo nic odkrywczego nie mam do napisania...

od jakiegoś czasu obiecuję sobie, że zrobie porządek w linkach, wywale niedziałające, dodam nowe... ale... nie chce mi się...

ostatnio zadziwiam sam siebie umiejętnością robienia zakupów za 10 lub 20 zł :) a to dzięki wszechobecnej taniej zieleninie :)

złożyłem pozew, czekam na rozwój wypadków

to tyle na dziś...

savage-km 2006-07-09 18:04:41
skomentuj (1)
buhahaha :)
Na znak protestu przeciw ministrowi edukacji narodowej, Romanowi Giertychowi, od dziś zaprzestajemy używania czcionki TIMES NEW ROMAN.

:)

savage-km 2006-06-21 22:34:33
skomentuj (1)
krążąc po sieci...
...a w zasadzie po różnych dziwnych forach dyskusyjnych, trafiłem na forum związane z motoryzacją, a tam na dział o autach podobnych to tego, kórym jeżdżę.
rozwalił mnie temat: 'zgubiłem tłumik!' :D a ja myślałem, że mój egzemplarz jest wyjątkowo rozklekotany :)

nie chce mi sie pisać o ts :P bo i o czym...? o tym, że gęba mi coraz mocniej, aczkolwiek ciągle śmisznie, zarasta? :)
savage-km 2006-06-18 21:58:18
skomentuj (0)




Zbiór wspomnień
Spójrz
Zapisz swoje

Jakby się komuś nudziło, można pisać ;)

Inne
politycznie
ja, tylko troche inaczej

autka mych marzeń
supercars

po prostu blogi
a-kind-of-magic
metyska
sukkubus
moonshine
życie admina
pranie
Stowarzyszenie Upadłych Poetów
Czerski + eMPi
matka mojego dziecka
żona mnie opierniczyła
Piferko

transblogi
Szymon
Jakoob
Wolfik
Lupus
niewychowany
big-doggy
Paweł
Her
trans_kawiarenka
transatlantyk
Bartek
one, czyli Eryk
c-est-la-vie
Benjamin
Blog Marka

transstrony
dziennik ts
Strona Kuby - świetny gość
strona Alego


Było
2011
grudzień
2009
sierpień
2007
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień



Kaczyzm!

Created by madzior